Laser rurowy TP-L4B

Ocena użytkowników:  / 3
SłabyŚwietny 
Odsłony: 1202

Witam, dzisiaj chciałem opisać nietypowe urządzenie pomiarowe.
    Wczoraj miałem szansę zobaczyć na żywo i zaznajomić się z możliwościami Lasera liniowego. Prawdą jest, że wiele nowych i starych a modernizowanych obecnie lini wodociągowych i kanalizacyjnych w całej Polsce, jest wdrążąne z pomocą niwelatorów rurowych min. Topcon TP-L4A. W praktyce możemy się natknąć się z wieloma określeniami np.. laser liniowy, laser rurowy, niwelator liniowy czy niwelator rurowy. W ogólności chodzi o to samo narzędzie występujące zawsze w postaci okrągłego walca z nóżkami, emitujące jedną wiązkę lasera czerwonego lub zielonego.


    Niwelatory te są niezwykle precyzyjne, byłem w szoku, kiedy na wyświetlaczu TP-L4B zobaczyłem trzy miejsca po przecinku. Lasery liniowe ustanawiają automatycznie kierunek i spadek góra i dół i gwarantują bardzo szybszą realizację prac przy zachowaniu wysokiej precyzji, co przekłada się na namacalne podwyższenie wydajności pracy ekipy. Zyskują na tym wykonawca jak również mieszkańcy w okolicy budowy, dla których wszelakie prace remontowe są zawsze zmartwieniem.
Kolejną sprawą jest wodoszczelność i pyłoszczelność lasera rurowego Topcon TP. Oznaczenie IPX7 informuje, że laser jest w 100% odporny na kurz i pył - pierwsza cyfra, druga cyfra - to odporność na chwilowe zanurzenie na głębokości od 15-100cm w czasie nie dłuższym niż 30 min. Czyli jak zatopi studzienkę z niwelatorem to można ostrożnie wejść, wydostać niwelator i dalej nim pracować. Jak się pobrudzi błotem to pod kran umyć i można dalej pracować.
    Wracając do pracy na rurach i kanalizacji, praca ta staje się prostsza i niebywale dokładniejsza. Szybkość i precyzja pomiarów sprawia,że robota przyspiesza zauważalnie, to opinia firm, które poprzednio stosowały niwelatory obrotowe lub optyczne. Zamiast 2-3 osób wystarcza jedna do nastawienia i ochraniania bo laser nie jest tani, trzeba mieć na niego oko. Odpadają dodatkowo niezwykle kosztowne poprawki. Panel podczas regulowania parametrów jest podświetlony, więc można bez problemu nastawiać parametry w ciemnych studzienkach.
    Praca przyrządem jest niezwykle prosta, wręcz banalna. Na szkoleniu po zwięzłej prezentacji naszą reakcją było stwierdzenie „ i to już wszystko?”. Tak wystarczy, że na jednym końcu rury starannie w jej środku ustawi się laser rurowy TP-L4B. Jeżeli średnica rury jest większa niż średnica niwelatora, stosuje się specjalne nóżki, które po wkręceniu w kadłub instrumentu pozycjonują go idealnie w średnicy rury. Nóżki te mają oznaczenia średnic. W drugi koniec rury wstawia się tarczkę celowniczą. Tarczka jest nastawna z podziałką zależnie od zastosowanych nóżek – czyli średnicy rury. W jej środkowy punkt pada wiązka lasera. Lasery rurowe są w dwóch wersjach bez model TP-L4B i z autodopasowaniem – model droższy TP-L4A (tarczka ma po bokach dwie aluminiowe wstawki ułatwiające automatyczne dopasowanie). Na pilocie wciskamy przycisk i po parunastu sekundach punkt lasera jest w środku tarczki. Teraz wystarczy, aby ekipa układająca rurociąg nastawiała wysokość rury tak, by plamka lasera trafiła w środek celu. W praktyce można rozstawiać laser również na rurze, ale wtedy jest ryzyko, że może nam się przesunąć lub ześlizgnąć i upaść – trzeba uważać.
    Jeszcze parę parametrów: zakres skuteczny to około 150 metrów, czyli starczy w zupełności w praktyce wstawiamy do kolejnej studzienki i dalej układamy rury. Precyzja to 2,4 mm na 50 metrach, no i 5 lat gwarancji.
To tyle pozdrawiam Rafał